Adwokat Warszawa | Kancelaria adwokacka Małgorzata Skarzyńska

Żona mnie denerwuje, czy mogę ją ubezwłasnowolnić?

Żona mnie denerwuje, czy mogę ją ubezwłasnowolnić?

Nie, sam fakt, że żona denerwuje męża, nie jest podstawą do jej ubezwłasnowolnienia. Ubezwłasnowolnienie nie służy do rozwiązywania konfliktów małżeńskich, karania małżonka, przejmowania kontroli nad jego decyzjami ani wymuszania określonego zachowania.

Można złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie żony tylko wtedy, gdy istnieją poważne przyczyny prawne i medyczne. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których osoba z powodu choroby psychicznej, niepełnosprawności intelektualnej albo innych zaburzeń psychicznych nie jest w stanie samodzielnie kierować swoim postępowaniem albo potrzebuje pomocy w prowadzeniu swoich spraw.

Uzasadnienie prawne

Zgodnie z art. 13 § 1 Kodeksu cywilnego, zwanego dalej k.c., osoba, która ukończyła 13 lat, może zostać ubezwłasnowolniona całkowicie, jeżeli wskutek choroby psychicznej, niepełnosprawności intelektualnej albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest w stanie kierować swoim postępowaniem.

Oznacza to, że dla ubezwłasnowolnienia całkowitego nie wystarczy konflikt rodzinny, złość, trudny charakter, impulsywność albo fakt, że małżonkowie nie potrafią się porozumieć. Konieczne jest wykazanie, że stan psychiczny danej osoby rzeczywiście uniemożliwia jej kierowanie swoim zachowaniem i podejmowanie świadomych decyzji.

Inną formą jest ubezwłasnowolnienie częściowe. Zgodnie z art. 16 § 1 k.c., osoba pełnoletnia może zostać ubezwłasnowolniona częściowo z powodu choroby psychicznej, niepełnosprawności intelektualnej albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, jeżeli jej stan nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego, ale potrzebna jest pomoc do prowadzenia jej spraw.

W praktyce oznacza to, że sąd może rozważyć ubezwłasnowolnienie częściowe wtedy, gdy osoba nie musi być całkowicie pozbawiona możliwości działania, ale ze względu na swój stan potrzebuje wsparcia kuratora przy ważnych sprawach życiowych, osobistych lub majątkowych.

Czy mąż może złożyć taki wniosek?

Tak, mąż może złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie żony, ale samo złożenie wniosku nie oznacza, że sąd go uwzględni.

Wynika to z art. 545 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, zwanego dalej k.p.c., zgodnie z którym wniosek o ubezwłasnowolnienie może zgłosić między innymi małżonek osoby, której dotyczy wniosek. Uprawnieni są także krewni w linii prostej, rodzeństwo oraz przedstawiciel ustawowy.

Sprawę rozpoznaje sąd okręgowy. Podstawą jest art. 544 § 1 k.p.c., który stanowi, że sprawy o ubezwłasnowolnienie należą do właściwości sądów okręgowych.

Co bada sąd?

Sąd nie opiera się wyłącznie na twierdzeniach męża. W postępowaniu trzeba wykazać, że istnieją rzeczywiste podstawy do ubezwłasnowolnienia.

Sąd bada przede wszystkim:

stan zdrowia psychicznego osoby, której dotyczy wniosek,

jej zdolność do samodzielnego kierowania swoim postępowaniem,

sposób prowadzenia spraw życiowych i majątkowych,

potrzebę ustanowienia opiekuna albo kuratora,

dokumentację medyczną,

opinie biegłych.

W sprawach o ubezwłasnowolnienie istotne znaczenie mają przepisy art. 553 k.p.c., zgodnie z którymi osoba, której dotyczy wniosek, powinna być zbadana przez biegłego lekarza psychiatrę lub neurologa, a także psychologa. Opinia biegłych ma pomóc sądowi ustalić, czy stan tej osoby rzeczywiście uzasadnia ubezwłasnowolnienie.

Samo „denerwuje mnie” to za mało

Jeżeli żona denerwuje męża, podejmuje decyzje, z którymi on się nie zgadza, odmawia rozmowy, chce rozwodu, zarządza swoimi pieniędzmi po swojemu albo zachowuje się w sposób trudny dla otoczenia, to co do zasady nie są to podstawy do ubezwłasnowolnienia.

Ubezwłasnowolnienie nie jest środkiem do podporządkowania sobie drugiej osoby. Nie można go traktować jako sposobu na wygranie sporu rodzinnego, przejęcie kontroli nad majątkiem, utrudnienie rozwodu albo wywarcie presji na małżonku.

Jeżeli problemem jest konflikt małżeński, właściwymi rozwiązaniami mogą być na przykład mediacja, terapia, separacja albo rozwód. Jeżeli w małżeństwie występuje przemoc, groźby, nękanie lub uzależnienie, należy rozważyć inne środki prawne, takie jak zawiadomienie odpowiednich organów, procedura „Niebieskiej Karty”, postępowanie o zobowiązanie do leczenia odwykowego albo wniosek o zabezpieczenie miejsca zamieszkania.

Jakie mogą być skutki ubezwłasnowolnienia?

W przypadku ubezwłasnowolnienia całkowitego osoba traci zdolność do czynności prawnych. Wynika to z art. 12 k.c., zgodnie z którym nie mają zdolności do czynności prawnych osoby, które nie ukończyły 13 lat, oraz osoby ubezwłasnowolnione całkowicie.

Dla osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie ustanawia się opiekuna, co wynika z art. 13 § 2 k.c.

W przypadku ubezwłasnowolnienia częściowego osoba ma ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Wynika to z art. 15 k.c., zgodnie z którym ograniczoną zdolność do czynności prawnych mają małoletni po ukończeniu 13 lat oraz osoby ubezwłasnowolnione częściowo.

Dla osoby ubezwłasnowolnionej częściowo ustanawia się kuratora, co wynika z art. 16 § 2 k.c.

Podsumowanie

Mąż może złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie żony, ponieważ takie uprawnienie daje mu art. 545 § 1 k.p.c. Nie oznacza to jednak, że sąd ubezwłasnowolni żonę tylko dlatego, że męża denerwuje jej zachowanie.

Podstawą ubezwłasnowolnienia mogą być wyłącznie poważne przesłanki określone w art. 13 § 1 k.c. albo art. 16 § 1 k.c. Musi chodzić o taki stan osoby, który powoduje, że nie jest ona w stanie kierować swoim postępowaniem albo potrzebuje pomocy w prowadzeniu swoich spraw.

Dlatego odpowiedź na pytanie „Żona mnie denerwuje, czy mogę ją ubezwłasnowolnić?” brzmi: nie z tego powodu. Ubezwłasnowolnienie jest środkiem wyjątkowym, stosowanym dla ochrony osoby wymagającej pomocy, a nie narzędziem walki w małżeństwie.

Picture of Małgorzata Skarzyńska

Małgorzata Skarzyńska

W zawodzie prawnika pracuję od 2010 roku. Od 2012 roku jestem członkiem Izby Adwokackiej w Warszawie. Po złożeniu egzaminu adwokackiego rozpoczęłam praktykę zawodową jako adwokat w ramach indywidualnej kancelarii adwokackiej. Od 2015 roku posiadam również uprawnienia zawodowe radcy prawnego.

Więcej o mnie

Masz podobną sytuację?

Każda sprawa wygląda inaczej – dlatego warto omówić ją indywidualnie.
Podczas konsultacji otrzymasz jasną informację, jakie masz możliwości i jakie kroki warto podjąć.

Umów konsultację
Przewijanie do góry

Umów konsultację

Zadzwoń lub napisz:

Lub wypełnij formularz kontaktowy:

Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
Pola wyboru